To jest jedno z moich ulubionych zdjęć z Nepalu. Z jednej strony strasznie drażni mnie niedoskonałość kadru (a próbowałam kombinować z przekadrowywaniem na wieeele sposobów), a z drugiej strony otula ciepło tego światła ;-)

W każdym razie już zbliżało się do zachodu, gdzieś na drodze do Jomson...

Komentarze