Zarówno w Indiach jak i Nepalu zdarzają się ludzie, którzy "zarabiają" na życie przebieraniem się na lokalną modłę i pozowaniem do zdjęć. Ten pan robił dokładnie to samo.

Generalnie bardzo nie lubię płacić za zdjęcia, ale w tym przypadku jest to coś na zasadzie opłaty za wstęp do atrakcji turystycznej ;-)

Komentarze